
Reklama
Reklama

fot. Wikimedia Commons/Eva Rinaldi
Jeden z nich najpierw obrabował bank, żeby zaimponować piosenkarce, a następnie „podzielił się” łupem wrzucając część ukradzionych pieniędzy na teren posiadłości Taylor. Szybko jednak został zatrzymany przez policję, a jego wyjątkowy „prezent” najwyraźniej nie przypadł nikomu do gustu.
Kolejny stalker również próbował zbliżyć się do wokalistki w pobliżu jej domu. Mężczyzna włamał się na posesję Swift i nie chciał jej opuścić. Został aresztowany – grozi mu pół roku pozbawienia wolności.
Tay nie ma łatwego życia – współczujecie jej?
Reklama

Zobacz też