fot. Instagram: @tu_okuniewska
Tu Okuniewska zapowiedziała nowy projekt. Stworzy go z pomocą ludzi, których poznała na swojej drodze.
Tu Okuniewska, a właściwie Joanna Okuniewska, od dłuższego czasu pozostaje jedną z najpopularniejszych i najbardziej wyrazistych polskich podcasterek. Internauci chętnie śledzą m.in. lifestylowe i komediowe materiały, takie jak te z serii Tu Okuniewska czy Ja i moje przyjaciółki idiotki. Porusza w nich tematy relacji, codziennych zmagań oraz życia na emigracji na Islandii. W jednym z najnowszych odcinków Tu Okuniewska podcasterka poinformowała, że przed nią nowy projekt, który jest dla niej szczególnie ważny i osobisty. Na jego potrzeby ma zamiar spotykać się z ludźmi i słuchać ich historii.
Okuniewska zrobiła coming out. „Już się nie boję” >>
Okuniewska stawia na współpracę z ludźmi
Joanna Okuniewska i jej partnerka Natalia Zamilska jakiś czas temu zapowiedziały, że podejmą kroki prawne i skierują sprawy na drogę sądową przeciwko osobom, które dopuściły się gróźb, stalkingu oraz mowy nienawiści w sieci. Okuniewska stwierdziła, że znaczny wpływ na jej postrzeganie rzeczywistości wywarła rozprawa sądowa, na którą wybrała się do Warszawy:
Byłam teraz w Warszawie na tydzień, bo miałam pierwszą rozprawę w sądzie z cyklu tych spraw sądowych pozwanych hejterek internetowych i powiem wam, że kiedy zobaczyłam tę osobę zwaną okropnie oskarżoną, którą wyobrażałam sobie po jej aktywności internetowej w komentarzach, które zostawiała i co robiła, no to wyobrażałam ją sobie zupełnie inaczej i zrobiło mi się jakoś tak wewnętrznie żal, że życie tak wygląda, że przez jakieś głupie wybory, albo nawet jakiś nie wiem, potrzebę jakiegoś pozornego otoczenia ludźmi i pozornej akceptacji, nieważne jakimi, ale takiej pozornie potrzeby przynależności, często robimy w życiu rzeczy, które później mają dla nas takie długofalowe konsekwencje i że w ogóle poza tym, kim jesteśmy sami, tak ogromny wpływ na nas, naszą historię życia i nasze wybory ma to, kim się otaczamy.
Zaraz potem przyznała, że obecnie jest najprawdopodobniej w najlepszym momencie swojego życia i zdała sobie sprawę, że współpraca z ludźmi sprawia jej przyjemność. Zaznaczyła też, że szczególnie ceni sobie osoby, które mają własne zainteresowania i nie obgadują innych:
No i widzę to coraz bardziej teraz jak jestem w jakimś swoim chyba peaku życiowym, najfajniejszym czasie w życiu. gdzie mam najniższy kortyzol i jestem najspokojniejsza i taka jakaś nie wiem, się czuję kochana przez ludzi, których mam dookoła siebie. Kiedy naprawdę dużo rzeczy wskoczyło mi w głowie na odpowiednie miejsca, przestałam się wstydzić tego, kim jestem, zrozumiałam wiele części swojej historii, widzę, jak ważne jest to, kim się otaczamy i jakich ludzi świadomie sobie dobieramy jako przyjaciół, jako znajomych, nawet internetowych. Odkąd zrozumiałam, co jest dla mnie ważne i że lubię ludzi, którzy też wiedzą, co jest ważne dla bardzo dużo rzeczy w moim życiu wskoczyło na swoje miejsce.
Okuniewska wspomniała też:
Cały czas czułam, że spotkania z tymi ludźmi napędzają mnie jakoś tak przyjemnością, napędzają mnie kreatywnie, mam jakieś ciekawe w ogóle przemyślenia, na przykład ktoś coś przynosił do mnie i mi opowiadał. (...) Kiedyś mi się w ogóle wydawało, że jestem introwertyczką i że nie mam zbyt dużych potrzeb spędzania czasu z ludźmi, ale odkąd praktycznie wszystko właśnie w tym życiu mi wskoczyło na swoje miejsce to zauważam, że ja lubię ludzi i sama szukam z nimi kontaktu. Sama wychodzę z inicjatywą i że najfajniejsi ludzie to są tacy, z którymi rozmowa jest, to jest wzajemny przekaz informacji o sobie, a nie o innych. To jest jakość, którą chce wpajać w mojej córce, żeby otaczała się tylko ludźmi, przyjaciółmi, którzy nie mówią złego słowa na nikogo innego. (...) Takie spotkania są wspaniałe. To jest otaczanie się tylko osobami, które są zadowolone z siebie.
Pod koniec podcastu zdradziła więcej szczegółów na temat swojego nadchodzącego projektu, do którego doprowadziły ją właśnie wspomniane doświadczenia
To jest coś, co mnie doprowadza do nowego życiowego miejsca, bo czeka mnie duża zawodowa zmiana. (...) W końcu mogę połączyć wszystkie moje elementy w jedno - umiejętność ciekawego opowiadania historii, zwracanie uwagi ludzi na rzeczy, których na co dzień na przykład nie zauważamy. Nawet szukanie właśnie dziwnych doświadczeń, zdobyczy z graciaka, wykorzystywanie manualnych umiejętności kreatywnych, wyklejania, wycinania, myśli z pochłoniętych książek, nieszablonowe myślenie. To wszystko mi się zaczęło kleić w jeden spójny projekt, który się właśnie zaczyna i w zasadzie się już zaczął od tej wizyty w Warszawie, bo spotykałam się z kreatywnymi ludźmi, z którymi właśnie na tym etapie mojego życia chce pracować, z którymi dzielę stare też etapy. (...)
Poza tym Okuniewska przyznała, że bez pomocy innych ludzi nie dałaby rady ''dźwignąć'' nowego projektu i stwierdziła, że będzie to najbardziej ''jej' podcast ze wszystkich dotychczasowych.