News

Małgorzata Rozenek straciła psa

Małgorzata Rozenek straciła psa

fot. instagram.com/m_rozenek

Małgorzata Rozenek straciła ukochanego psa. Celebrytka podzieliła się ze swoimi fanami na Instagramie smutną wiadomością.

Marianka to buldożek francuski, który od lat był pupilem Małgosi Rozenek i jej męża Radka Majdana. W ciągu kilku ostatnich tygodni państwo Majdan walczyli o zdrowie pieska, który musiał przejść skomplikowaną operację nerek. Niestety, zwierzak zdechł.

Jest nam bardzo smutno i przykro, że nasza kochana Marianka odeszła…lekarze wielu specjalizacji robili wszystko, nie szczędziliśmy czasu ani środków, bo wierzymy, że o przyjaciół walczy się do końca… Marianka miała cudowną opiekę w lecznicy dr Bissenika, za co bardzo dziękuję, ale czas spędzony w pseudohodowli, gdzie eksploatowano jej organizm ponad miarę, zostawił trwały ślad. Po bardzo poważnej operacji kręgosłupa nerki odmówiły posłuszeństwa. Przez moment było lepiej i wtedy nastąpiło znaczne pogorszenie. W domu pustka, na kanapie mnóstwo miejsca, reszta panien przestraszona i ta cisza… Ten Wesoły wariat wnosił tyle radości do naszego domu… #gangmajdana stracił bardzo wiele, my straciliśmy najlepszego przyjaciela – napisała Rozenek na Instagramie.

Fani wspierają Małgosię, a pod postem pojawiło się mnóstwo komentarzy z wyrazami współczucia.

Małgorzata Rozenek - walka z pseudohodowlami

Małgorzata Rozenek uratowała Mariankę z pseudohodowli i od długiego czasu walczyła z podobnymi miejscami, które przetrzymywały w koszmarnych warunkach rasowe zwierzęta przeznaczone na handel. Celebrytka za pośrednictwem mediów społecznościowych apelowała do swoich fanów, żeby zgłaszały na policję znane im pseudohodowle i żeby trzy razy zastanowili się nad kupnem zwierzaka z niepewnego miejsca. Prosiła też, aby adoptować zwierzęta ze schroniska.

Celebrytka niejednokrotnie podkreślała, że jej psy są dla niej jak rodzina i zdrowie każdego z nich jest dla niej bardzo ważne. Niestety życia Marianki nie udało się uratować.

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Jest nam bardzo smutno i przykro, że nasza kochana Marianka odeszła...lekarze wielu specjalizacji robili wszystko, nie szczędziliśmy czasu ani środków , bo wierzymy, że o przyjaciół walczy się do końca...Marianka miała cudowną opiekę w lecznicy dr Bissenika, za co bardzo dziękuję, ale czas spędzony w pseudohodowli, gdzie eksploatowano jej organizm ponad miarę, zostawił trwały ślad. Po bardzo poważnej operacji kręgosłupa, nerki odmówiły posłuszeństwa. Przez moment było lepiej i wtedy nastąpiło znaczne pogorszenie. W domu pustka, na kanapie mnóstwo miejsca, reszta panien przestraszona i ta cisza… Ten Wesoły wariat wnosił tyle radości do naszego domu... #gangmajdana stracił bardzo wiele, my straciliśmy najlepszego przyjaciela.

Post udostępniony przez Małgorzata Rozenek-Majdan (@m_rozenek)

 

 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Kochani u nas masakra. Nasza Marianka od kilku dni walczy o życie. Przerwaliśmy ferie i już jakiś czas temu wrócilismy, żeby być z Nią, bo sprawa jest poważna. Mamy ogromne szczęście do lekarzy weterynarzy i chirurgów. Marianka ma za sobą tomografię komputerową i bardzo skomplikowaną operacje na otwartym kręgosłupie. Ciągle przebywa w szpitalu, bo bierze leki dopuszczone tylko do obiegu zamkniętego, szpitalnego. To jest dla nas najtrudniejsze. Zostawić ją samą w szpitalnym kojcu😢😢😢 mówie Wam o tym, żeby pokazać Wam, że psy to nie tylko słodki psiaczek na kanapie, ale że często to również nerwy, strach i bezsilność. Mamy ogromne szczęście, że mieszkamy w dużym mieście i mamy dostęp do najlepszych lekarzy oraz sprzętu. Nasza Marianka ma słabe rokowania. Wiec trzymajcie za nią kciuki ❤️ 🙏❤️

Post udostępniony przez Małgorzata Rozenek-Majdan (@m_rozenek)

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Let’s go ✈️😄

Post udostępniony przez Małgorzata Rozenek-Majdan (@m_rozenek)

Zobacz też
Komentarze : 0
Aby dodać komentarz Zaloguj