fot. materiały prasowe: Sony Music UK
Britney Spears ponownie znalazła się w centrum medialnej burzy. Na początku marca 2026 roku amerykańska wokalistka została zatrzymana przez policję w Westlake Village po zgłoszeniach dotyczących samochodu, który miał poruszać się w sposób zagrażający innym uczestnikom ruchu. Według relacji służb auto wielokrotnie zjeżdżało między pasami, co wzbudziło niepokój świadków. Interweniujący funkcjonariusze przewieźli gwiazdę do szpitala, gdzie wykonano jej badanie krwi. Wyniki nie pozostawiły wątpliwości - Spears prowadziła pojazd pod wpływem alk*holu. Artystka została osadzona w areszcie, jednak opuściła go już następnego dnia. Na początku maja 2026 roku zapadł wyrok sądu w tej sprawie.
North West wydała pierwszą EP-kę. 12-latka zaprezentowała sześć piosenek >>
Britney Spears usłyszała wyrok za jazdę po alk*holu. Poszła na ugodę
Britney Spears usłyszała wyrok w sprawie dotyczącej prowadzenia samochodu pod wpływem alk*holu oraz naruszenia przepisów drogowych. Rozprawa odbyła się 4 maja 2026 roku, jednak sama wokalistka nie pojawiła się w sądzie - reprezentował ją adwokat. Kluczowe znaczenie miało przyznanie się artystki do winy oraz zawarcie ugody typu "wet reckless", stosowanej w amerykańskim prawie wobec kierowców zatrzymanych za jazdę po alk*holu/ nark*tyków. Dzięki temu Spears uniknęła surowszych konsekwencji. Sąd zdecydował o wymierzeniu kary 12 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu. Dodatkowo gwiazda została zobowiązana do regularnych spotkań ze specjalistami - raz w tygodniu ma zgłaszać się do psychologa, a dwa razy w miesiącu odbywać wizyty psychiatryczne. Piosenkarka musi również uiścić grzywnę w wysokości 571 dolarów oraz ukończyć trzymiesięczny program edukacyjny dla kierowców prowadzących pod wpływem substancji psychoaktywnych.