fot. Pixabay
Upały w Polsce trwają w najlepsze. Już wiadomo, kiedy się skończą.
Polska przygotowuje się na najprawdopodobniej największą falę upałów w historii. W niektórych miejscowościach temperatury mogę osiągnąć ponad 40 stopni Celsjusza. Kulminacja przypadnie na weekend 27 i 28 czerwca 2026 roku. W Warszawie prognozowane są wtedy temperatury sięgające 36 i 39 stopni Celsjusza. Niedziela będzie szczególnie upalna również na zachodzie Polski, gdzie ma być nawet 41 stopni Celsjusza. Jeśli to was przeraża, mamy dla was dobrą wiadomość - taki żar z nieba nie będzie lał się długo.
Macie dość upałów? Na szczęście nie potrwają długo
Wyraźne ochłodzenie w licznych miastach w Polsce nastąpi już w pierwszej połowie następnego tygodnia. Na pomorzu temperatura spadnie już w poniedziałek 29 czerwca spodziewane jest między 20 a 25 stopnie Celsjusza. Tego dnia w reszcie naszego kraju wciąż będzie można się jednak spodziewać wysokich temperatur od 30 do 35 stopni Celsjusza. Jeszcze cieplej będzie na wschodzie, gdzie prognozowane są temperatury od 35 do nawet 40 stopni Celsjusza. We wtorek 30 czerwca i środę 1 lipca mieszkańcy województw wschodnich i południowo-wschodnich wciąż będą mogli spodziewać się upałów. Ma być tam około 28-33 stopnie Celsjusza. O dwa stopnie więcej ma być z kolei niedaleko granicy z Ukrainą.
We wtorek i środę odetchnąć z ulgą będą mogły z kolei osoby mieszkające w głębi kraju. Ma nastąpić tam znaczy spadek temperatury do od 22 do 26 stopni Celsjusza. Nad morzem na być jeszcze chłodniej. Będzie można się tam spodziewać zaledwie 20 stopni Celsjusza. W czwartek 2 lipca znaczy spadek temperatur odczujemy już wszyscy. W każdym regionie naszego kraju temperatura maksymalna ma wynosić między 20 a 25 stopni Celsjusza. Jeszcze chłodniej ma być na Podhalu oraz w nadmorskich miejscowościach, gdzie nocą może być tylko 10 stopni Celsjusza. Warto też wspomnieć, że w nadchodzącym tygodniu spodziewane są nie tylko spadki temperatur, ale też silne opady deszczu, wichury, a nawet gradobicia.
Dawid Podsiadło i jego upalna rewolucja na warszawskich koncertach! >>