fot. YouTube: Ksiądz z Osiedla / Pixabay
Co Polacy wkładają do koszyczków wielkanocnych? Pewien znany ksiądz postanowił zabrać głos w tej sprawie.
Ksiądz Rafał Głowczyński od dziewięciu lat sprawuje posługę kapłańską i prowadzi liczne rozmowy na temat wiary oraz polskich zwyczajów. Od dłuższego czasu cieszy się też popularnością w mediach społecznościowych, gdzie jest znany jako Ksiądz z Osiedla. Z okazji zbliżających się świąt Wielkanocnych opublikował na swoim kanale na YouTubie film, w którym opowiedział m.in. o święconkach. Ksiądz nie ukrywał, że w koszyczkach wielkanocnych czasami znajduje przedmioty, które według niego nie powinny się tam znaleźć.
Wielki Pątek wolny od pracy? Jest taki pomysł >>
Ksiądz o zawartości polskich koszyczków wielkanocnych
Ksiądz Rałał Główczyński zauważył, że niektórzy dają do święconki następujące potrawy i napoje:
Batoniki, kilogram cukru, raz mi się trafiło, że ktoś pomyślał: "A, browarka w domu mam, to do koszyczka wkładam". Dramat. Tego zdecydowanie nie wkładamy do koszyka, to nie jest miejsce na alk*hol. Jeżeli ktoś włoży do tego koszyka coś, co nie jest związane z tradycją, to dramatu nie ma, aczkolwiek nie ma żadnego uzasadnienia liturgicznego czy symbolicznego do wkładania króliczków, zabawek, słodyczy.
Ksiądz pokreślił też, że w koszyczku powinien się znaleźć baranek, a nie zajączek. Poza tym wymienił rzeczy, które warto włożyć do koszyczka:
To symbolizuje Chrystusa, który jako baranek ofiarny oddał życie za grzechy całego świata. Niektórzy wkładają też ciacho, np. babkę wielkanocną. To też jest bardzo fajny pomysł, to symbol umiejętności ludzkich ofiarowanych Bogu. Niektórzy dorzucają jeszcze chrzan jako symbol krzepy, siły i odwagi, którą wykazał się Chrystus, wodę, jako nawiązanie do chrztu i pieprz jako symbol ziół, które spożywali Izraelici podczas pobytu na pustyni.
Pełnia w kwietniu. Kiedy oglądać Różowy Księżyc? >>