Reklama
placeholder
News

Żołnierz z pamiętnego nagrania' Andrzeju, nie denerwuj się' walczy z chorobą. Ruszyła zbiórka

Żołnierz z pamiętnego nagrania' Andrzeju, nie denerwuj się' walczy z chorobą. Ruszyła zbiórka

fot. YouTube @tekstypolakow5258 / screen ze strony pomagam.pl

Reklama
Reklama
placeholder

Artur Rogalski, którego możecie pamiętać z ikonicznego nagrania z kultowym 'Andrzeju, nie denerwuj się', zmaga się z poważną chorobą. Emerytowany żołnierz Wojska Polskiego potrzebuje pilnej pomocy, a jego jedyny syn uruchomił internetową zbiórkę, by wesprzeć leczenie i rehabilitację ojca. Jak ujawnił portal Fakt, koszty terapii są ogromne, a rodzina liczy na wsparcie wszystkich, którzy mogą w tej sytuacji pomóc.

Ogromna zbiórka po śmierci Pono. Rodzina prosi o wsparcie dla jego córki >>

Ruszyła zbiórka na pomoc Arturowi Rogalskiemu

Pan Artur Rogalski, przez trzy dekady oddany służbie w Wojsku Polskim, dopiero co mógł cieszyć się zasłużoną emeryturą i spokojem po latach wojskowego życia. Wreszcie miał czas na codzienne przyjemności, pasje i rodzinę, które przez lata schodziły na dalszy plan. Niestety, kilka miesięcy po zdjęciu munduru jego życie zmieniło się dramatycznie, ponieważ zdiagnozowano u niego stwardnienie zanikowe boczne, chorobę nieuleczalną, która stopniowo odbiera siłę mięśni, samodzielność, a w końcowej fazie także zdolność oddychania. Teraz pan Artur potrzebuje natychmiastowej pomocy, a jak informuje portal Fakt, koszty przystosowania mieszkania do nowych potrzeb i zakup specjalistycznego sprzętu mogą sięgać setek tysięcy złotych.

Pan Artur stał się znany szerokiej publiczności dzięki przypadkowemu nagraniu sprzed lat, które w krótkim czasie stało się viralem. W filmiku z 2010 roku w centrum uwagi znalazł się konflikt związany z uszkodzonym błotnikiem wozu bojowego. W emocjonującej i nerwowej sytuacji to właśnie on wypowiedział kultowe dziś słowa:

Andrzeju, nie denerwuj się, zaraz wyklepiemy.

Filmik, który pojawił się w sieci, szybko zdobył ogromną popularność i do dziś cieszy się pamięcią internautów. Pan Artur w jednym z wywiadów przyznał, że gdyby wtedy zdawali sobie sprawę z potencjału nagrania w sieci, mogliby odnieść ogromny sukces finansowy. Dziś jednak popularność filmu służy znacznie ważniejszej sprawie - ma wesprzeć zbiórkę na jego leczenie. Diagnoza nie złamała ducha pana Artura, ale koszty rehabilitacji i specjalistycznego sprzętu znacznie przekraczają możliwości finansowe rodziny. Zebrane środki zostaną przeznaczone m.in. na elektryczny wózek inwalidzki, łóżko rehabilitacyjne, schodołaz, respirator i eyetracker oraz stałą opiekę pielęgniarską. Cel zbiórki to 950 tysięcy złotych, które pozwolą panu Arturowi zachować niezależność i jak najwyższą jakość życia.

W momencie powstawania artykułu w ramach zbiórki zebrano już ponad 586 tysięcy złotych, a kolejne wpłaty wciąż napływają.

Grafiki Pono trafią do sprzedaży. Dochód zostanie przekazany na rzecz jego córki >>

Kultowe nagranie z udziałem pana Artura możecie obejrzeć poniżej. Ostrzegamy, że materiał może nie być odpowiedni dla wszystkich odbiorców, ponieważ zawiera wulgaryzmy.

Gdzie nas oglądać - 4FUN.TV
Reklama
placeholder
Zobacz też
Dostępność kanałów Kontakt Logotypy 4FUN Prywatność Obowiązek informacyjny Regulamin serwisu Informacje o nadawcy
Screen Network naEKRANIE
2026 4FUN sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reklama