fot. InstaStory @faustynaaj
Daniel Martyniuk zaskoczył kolejną wypowiedzią. Syn Zenka Martyniuka postanowił publicznie przeprosić swoją żonę po tym, jak zagroził jej na InstaStory. Jego wypowiedź nie jest jednak do końca jasna.
Faustyna, żona Daniela Martyniuka i matka jego niespełna rocznego syna Floriana, pod koniec stycznia 2026 roku w końcu postanowiła przerwać milczenie i zdradzić, co sądzi na temat jego afer. W rozmowie z Jastrząb Post przyznała, że nie popiera skandalicznego zachowania męża. Zaraz potem zapewniła, że Daniel ma drugą twarz, która jest kompletnym przeciwieństwem tej, z której jest znany w mediach społecznościowych: Przypomnijmy, że 36-latek jakiś czas temu udostępnił jej intymne zdjęcia na swoim profilu na Instagramie. Niedługo potem ''odpalił się'' na InstaStory. W wypowiedzi składającej się z samych przekleństw zagroził żonie życząc jej najgorszego i nie wykluczył udostępni jej kolejne intymne zdjęcia, ponieważ ta miała nie stanąć w jego obronie. Warto też wspomnieć, że pod koniec 2025 roku Daniel podzielił się zdjęciem zgniecionej obrączki. Zrobił to niedługo przed tym, jak wsiadł do samolotu linii Wizz Air lecącego z Malagi do Warszawy. Przypomnijmy, że to właśnie z niego został wyrzucony.
Daniel Martyniuk przeprosił Faustynę
Wszystko wskazuje na to, że Daniel Martyniuk żałuje swojego zachowania. Nie jest jednak do końca jasne, jak wygląda jego relacja z żoną. Niewykluczone, że jest zakochany w innej kobiecie. Na początku lutego 2026 roku podzielił się na swoim InstaStory nagraniem, na którym podczas pobytu na plaży o wschodzie słońca przeprosił żonę i stwierdził, że kogoś kocha:
Patrzcie, kto to by pomyślał. Cały świat się skończył. Przepraszam Cię Faustyna. Ja chyba ją kocham. Przepraszam Cię, to chyba wszystko już musi się skończyć, kocham ją.
'Zawiany' Daniel Martyniuk pokazał przyrodzenie. Co tam się wydarzyło? >>