News

Modelki w ubraniach, w których je zgwałcono. Wyjątkowy pokaz

Modelki w ubraniach, w których je zgwałcono. Wyjątkowy pokaz

Fot. Instagram.com/nudria_

Modelki wystąpiły w ubraniach, w których je zgwałcono. W Polsce zorganizowano wyjątkowy pokaz mody.

Koronawirus opóźni matury i egzamin 8-klasisty? Minister komentuje >> 

8 marca 2020 roku w warszawskim Barze Studio odbył się szczególny pokaz mody. W roli modelek wystąpiły kobiety, które w przeszłości zostały zgwałcone, doświadczyły przemocy seksualnej lub na tle seksualnym. Zaprezentowały na wybiegu ubrania, które miały na sobie w chwili tego doświadczenia – m.in. dżinsy, sukienki, piżamy, bieliznę. 

Niezwykły pokaz mody został zorganizowany przez Stowarzyszenie Forgetmenot (Niezapominajka), które działa oficjalnie od 18 stycznia 2020 roku. Zostało założone przez Paulinę Popowską i Maję Staśko z myślą o osobach, które doświadczyły przemocy m.in. seksualnej oraz na tle seksualnym, czyli gwałtu i molestowania.

Życie w świecie, który nienawidzi kobiet, to ciągła walka, ale nie musimy już jej prowadzić same. Mamy siebie i zawsze możemy na siebie liczyć. Gwałt to nie jest prywatna sprawa. Gdy krzywdzicie jedną z nas, krzywdzicie nas wszystkie. I spodziewajcie się reakcji nas wszystkich. Wspólny gniew skrzywdzonych ma olbrzymią moc – mówiła w rozmowie z portalem Noizz Maja Staśko jedna z założycielek Stowarzyszenia Forgetmenot.

Disney: postać z nowej bajki jest lesbijką, ale… nie w polskiej wersji! >>

Pokaz mody, które zorganizowało Stowarzyszenie Forgetmenot miał m.in. przekazać, że ofiary przemocy seksualnej nie prowokują swoim strojem, zamanifestować ich siłę w walce z przeżytą traumą oraz dodać otuchy wszystkim, którzy potrzebują pomocy.

(…) Zaszczyciliście Nas swoją obecnością w @Bar Studio. Tam odbył się Nasz pierwszy, wyjątkowy i przełomowy Pokaz Mody. Pokaz, podczas którego zaprezentowałyśmy nasze ubrania. Te ubrania miałyśmy na sobie, gdy doświadczyłyśmy przemocy seksualnej. Stroje takie jak te, kultura gwałtu określa mianem prowokacji, przedstawia jako wymówkę dla gwałcicieli i seksistów. Chciałyśmy pokazać absurdalność tej tezy, bo ubrania to nie prowokacje. Każda z osób które przeszły się po tym niecodziennym wybiegu zrobiła to dla siebie czym przełamałyśmy strach i pojawiłyśmy się w centrum uwagi i blasku fleszy. My, członkinie Stowarzyszenia, zrobiłyśmy to także dla tych z Was, tych, którym być może brak odwagi, nadziei i sił, byście nie były/li same/i oraz dla Was, osób, których wsparcia potrzebujemy, by zmieniać świat (…). Dziękujemy Wam – jesteście częścią Naszej rewolucji! Do zobaczenia na kolejnym wydarzeniu! (…) – czytamy na Facebooku stowarzyszenia.

Po pokazie rzuciłyśmy się sobie w ramiona. Płakałyśmy, śmiałyśmy się, drżałyśmy. Osoby z publiczności przytulały nas ze łzami w oczach, wzruszone. To było coś niesamowitego, oczyszczającego, wzmacniającego. Jedno z najważniejszych wydarzeń w moim życiu. Po nim już nic nie będzie takie samo. Po pokazie codziennie dołączają do naszej grupy kolejne osoby, które chcą należeć do naszej wspólnoty – cytuje wypowiedź Mai Staśko Noizz.

Zdjęcia z niezwykłego pokazu mody zobaczycie niżej.

 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

1/2 Wciąż czuję tę siłę i niesamowitą wdzięczność. Od wczoraj dzień kobiet to każdy dzień 💙💙💙 Wczoraj na początku pokazu mody, na którym wystąpiły osoby po przemocy w ubraniach, które miały wtedy na sobie, powiedziałam kilka słów. To ich szkic: ,,Was pogięło do reszty? Gwałt, trauma dla kobiety do końca życia, a wy show robicie? Występy, muzyka i wywiady? Spoko, ten świat jest jednak coraz bardziej porąbany. Super. Powinny jeszcze iść pod rękę z gwałcicielem. 🚑🚑🚑 Tak zdymanego towarzystwa nie widziałem jeszcze 😆😆😆 Teraz czekam na marsz zużytych podpasek W kaftany niech się poubierają. W takie z za długimi rękawami do wiązania na plecach. patologia Jestem przekonana, ze to nie są prawdziwe ofiary, kobieta chce o tym zapomnieć, a nie celebrować Czy to już nie podchodzi pod jakiś masochizm? Ciekawe, co niektóre z Nich zrobiły z dziećmi z gwałtu?!" Żyjemy. Istniejemy. Słyszymy Was. Chcecie nas zniszczyć. Codziennie, krok po kroku, słowo po słowie. Wasze słowa nas niszczą. A nasze słowa są zagłuszane i ignorowane. W sądach nie znaczą nic. 67% spraw o zgwałcenie jest umarzanych. 40% wyroków to wyroki w zawieszeniu. Sprawcy przemocy chodzą wolno po świecie. Mijacie ich na ulicach. Siedzicie obok nich w tramwaju. Siedzicie obok nich może tutaj. Mamy się bać wyjść z domu. Mamy być cicho, milczeć, ukryć się. I zniknąć. A my żyjemy. Istniejemy. Mijacie nas na ulicach. Siedzicie obok nas w tramwaju. Siedzicie obok nas może tutaj. 87% kobiet w Polsce doświadczyło przemocy seksualnej, co piąta z nas - gwałtu. Są nas miliony. Uwierzcie mi, są nas miliony i jesteśmy wkurzone. Pochodzimy z Poznania, Dąbrowy Górniczej, Wrześni, Katowic i Krakowa. Pracujemy fizycznie, w sklepach, w szkołach, studiujemy. Mamy różne doświadczenia. Jedno nas łączy: wszystkie doświadczyłyśmy przemocy. I nikt nie będzie nam mówił, jak o niej opowiadać. Przerywamy milczenie. To nie my mamy się wstydzić, że doświadczyłyśmy przemocy. To nie my mamy się bać, tylko nasi oprawcy. Patrzcie na nas. Wysłuchajcie nas. Wiemy, jak zmienić świat. Nikt nie wie tego lepiej od nas.

Post udostępniony przez Maja Staśko (@majakstasko)

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

2/2 Żądamy wszystkiego. Żądamy bezpłatnego leczenia, aborcji i terapii. Żądamy dostępnych prawników. Żądamy wpisania pojęcia molestowania do prawa karnego. Żądamy edukacji seksualnej. Żądamy nakazu opuszczenia lokalu dla sprawcy przemocy. Żądamy dostępnych mieszkań socjalnych. Żądamy godnych wynagrodzeń. Żądamy sprawiedliwości. Nie prosimy, nie płaszczymy się ani nie robimy słodkich minek. Organizujemy się i walczymy. Nie życzymy sobie niczego na Dzień Kobiet. Spełniamy swoje życzenia. Jedno z nich spełnia się w tej chwili. Przygotowujemy ten pokaz od tygodni. Jesteśmy ze sobą bez przerwy, o każdej porze dnia. Spotykamy się i dzielimy się swoimi historiami. Dzisiaj od rana rozmawiamy, przytulamy się i wspieramy. Wszystko to darmowa praca kilkudziesięciu osób. Nigdy, naprawdę nigdy nie czułam takiej solidarności. Życie w świecie, który nienawidzi kobiet, to codzienna walka. Ale już nie walczymy same. Patrzcie na nas. Tak byłyśmy ubrane, gdy doświadczyłyśmy przemocy. I tak wyglądamy dziś - w blasku reflektorów, z uniesioną głową. Nie mamy czego się wstydzić. Mamy z czego być dumne - jesteśmy tu, zrobiłyśmy to. Laski, kobiety, mężczyźni, osoby niebinarne i gender fluid - zmieniamy świat! Fot. @agata.kubis @oko.press

Post udostępniony przez Maja Staśko (@majakstasko)

 

 

Zobacz też
Komentarze : 0
Aby dodać komentarz Zaloguj