News

Kartky 'wielokrotnie pobity przez Victorię'. Oświadczenie rapera w sprawie zarzutów partnerki

Kartky 'wielokrotnie pobity przez Victorię'. Oświadczenie rapera w sprawie zarzutów partnerki

Fot. Instagram.com/kartkymusic

Kartky wydał oświadczenie w sprawie zarzutów swojej byłej partnerki Wiktorii. Raper poinformował, że był „wielokrotnie pobity” przez swoją byłą dziewczynę.

Elvis i Detlef nad Polską! Co to oznacza? >> 

 

Kartky: dziewczyna oskarża go o przemoc

Na początku tygodnia Jakub Jankowski, znany jako Kartky, został oskarżony przez swoją byłą dziewczynę o stosowanie przemocy. 22-letnia modelka Wiktoria Cwynar wyznała na Instagramie, że raper przez 2 lata bił ją, upokarzał i zastraszał.

(…) Ciąganie za włosy po podłodze, bicie, rzucanie we mnie przedmiotami, aż wreszcie duszenie. (…)  I piekło trwa dalej... – napisała Wiktoria na InstaStory. 

Na dowód swoich słów była dziewczyna Kartky’ego opublikowała też screeny prywatnych rozmów, w których raper zwraca się do niej w wulgarny sposób. Wiktoria twierdziła, że przez zachowanie Kartky’ego wpadła w depresję, a nawet próbowała popełnić samobójstwo. 22-latka udostępniła też wyniki obdukcji, którą miała przeprowadzić na pogotowiu w Katowicach.

Dostałeś takiego SMS-a? Od razu go skasuj! >> 

Kartky znęca się nad dziewczyną? Oświadczenie rapera

Po oskarżeniach Wiktorii Cwynar na Kartky’ego spadła ogromna fala krytyki. Pod adresem 30-letniego rapera padały nawet groźby. Muzyk długo nie komentował oficjalnie całej sprawy, jednak w końcu postanowił wydać oświadczenie, w którym zdradził, że to on był ofiarą przemocy.

(…) Bardzo chciałem tego uniknąć, ale niestety nie mam wyjścia. Chciałem to załatwić prywatnie, ale Victoria nie jest tym zainteresowana. Jeszcze wczoraj próbowałem rozmawiać z nią na ten temat, ale bezskutecznie, stąd moje oświadczenie. Jeszcze zanim rozwinę - nie mam tutaj zamiaru robić z Victorii osoby chorej psychicznie. Sam nie jestem święty, niestety, i w przeszłości popełniłem wiele błędów. Jednak to, że dostałem od Victorii kilkadziesiąt razy w głowę leżąc na ziemi, byłem potraktowany nożem czy duszony przed koncertami, to fakt. Prawda jest taka, że od kilku miesięcy jestem szantażowany na wielu płaszczyznach. Przez ostatnie półtora roku zostałem wielokrotnie pobity przez Victorię. (…) Wszystkie te miesiące, kiedy nosiłem "śmieszne plasterki" to efekt tego, co się działo między Nami. Po KAŻDYM teledysku, od Amnesia Haze do Koszmaru Minionego lata, za KAŻDYM razem, kiedy Victoria nie grała w nim głównej roli, po powrocie do domu byłem kopany, uderzany telefonem w głowę (nie wspominając o innych zachowaniach). Po koncertach robiła mi regularne awantury o „robienie sobie zdjęć z fankami”, do tego dołączmy chore pretensje o to, że muszę pracować i agresję za każdym razem, kiedy połączyła lekarstwa z alkoholem. W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy kilka razy przyjeżdżała do mnie do domu policja. Dwukrotnie miałem całkowicie zakrwawioną twarz, ale mówiłem, że "nic się nie stało". Interwencje policji kończyły się odwożeniem Victorii na izbę wytrzeźwień do Katowic. Kiedy przez ostatnie miesiące jadła duże ilości tabletek, to kilka razy próbowałem jej dosłownie wyciągnąć je z ust. Victoria przekręcała sytuacje tak, że chciałem ją udusić lub poranić gardło. (…) Żałuje wielu rzeczy, szczególnie agresji słownej, której dopuściłem się w relacjach z Victorią. Jednak skala wydarzeń i kłamstw opisywanych przez nią przerosła moje wyobrażenie. Jeszcze kilka dni temu planowaliśmy razem nowe projekty ubrań. (…) "Kolegów", którzy chcą mi łamać nogi i kręgosłup - pozdrawiam. Trzy dni temu się widzieliśmy, więc chyba żyjemy w alternatywnej rzeczywistości. Poczułem się zobligowany przez wzgląd na moją Rodzinę, bliskich i współpracowników, aby napisać to wszystko. Czarę goryczy przelał fakt, iż kilka tygodni temu zostałem przez Victorię zaatakowany nożem z powodu chorej zazdrości. Trafiła mnie centymetr od płuc. Bez żadnego powodu. Bo znowu była brana wódka zmieszana z tabletkami od psychiatry. Po tym ataku Victoria kopała mnie na ziemi w miejscu krwawiącej rany. Film znajdziecie na instagramie. Nigdy nie chciałem, żeby ktoś się o tym dowiedział. Strasznie mi głupio za ten filmik, ale inaczej nikt by mi nie uwierzył. Rok temu nie miałem żadnej blizny. Teraz mam kilkadziesiąt (…) Uważam, że tę sprawę powinien rozwiązać Sąd, jeśli Victoria nie ma sobie nic do zarzucenia (…) – czytamy.

Matura próbna 2019: daty. Kiedy egzaminy? >> 

Zgodnie z zapowiedzią Kartky opublikował filmik na Instagramie, na którym Wiktoria Cwynar atakuje go nożem, jednak nagranie nie jest już dostępne na profilu. Z kolei status profilu na Instagramie Wiktorii Cwynar w tej chwili jest prywatny.

Na InstaStory Kartky poprosił też o "zaprzestanie wysyłania gróźb w każdą ze stron".

Fame MMA chce odszkodowania od…13-latka! Kwota zapiera dech >>  

QueQuality komentuje sprawę Kartky’ego

Niedawno głos w sprawie Kartky’ego zabrała wytwórnia QueQuality, z którą współpracuje raper. Na profilu na Facebooku firma wydała oficjalne oświadczenie, w którym czytamy:

Jesteśmy firmą fonograficzną i nie mamy w zwyczaju angażować się w prywatne życie naszych artystów. Ich relacje intymne oraz związki pozostają poza zakresem naszej wiedzy. Jednocześnie chcemy wyraźnie podkreślić, że potępiamy jakiekolwiek formy agresji. Jesteśmy dalecy od wydawania osądów i skreślania ludzi na podstawie oskarżeń. W naszym odczuciu sprawa powinna zostać finalnie rozstrzygnięta przez odpowiednie instytucje, a nie Internet i media.

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

TO JEST BARDZO WAZNY POST Repost from @majakstasko using @RepostRegramApp - @vmcbang przerwała milczenie – opisała agresywne zachowanie ze strony znanego rapera @kartkymusic . W stories na Instagramie zamieściła wiadomości, na których mężczyzna ją upokarza i zastrasza. Pisze także, że raper ciągał ją za włosy po podłodze, bił, rzucał w nią przedmiotami, dusił. Bała się, że nie przeżyje. Przez dwa lata była z nim w związku. Nikt nie reagował. Było jej ciężko, próbowała popełnić samobójstwo. Raper w odpowiedzi pisze, że „choroby się leczy”. Dodaje, że nie ma zamiaru nikomu tłumaczyć się ze swojego prywatnego życia. Gdy jego fani domagają się wyjaśnień, obraża ich. Modelka prosi o udostępnianie tej informacji – nie chce już dłużej milczeć. Jest przekonana, że zostanie pozwana za zniesławienie, szuka więc wsparcia prawnego. Może Fundacja Przeciw Kulturze Gwałtu może pomóc? Ja już się z nią skontaktowałam, by wyrazić wsparcie. W stories pisze, że dostaje setki podobnych wiadomości. Żadna, żadna z nas w sytuacji przemocy nie może pozostać sama. Niestety, niepodległość wciąż nie jest dostępna dla każdej osoby, która żyje w Polsce. Ale my ją wywalczymy. #MeToo

Post udostępniony przez karolina korwin piotrowska (@karolinakp)

 

 

 

 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

wole jak przegryzasz wargi niż jak się gryziesz w język #kartky #blackout #outsideofsociety #7 #oneirology

Post udostępniony przez Kartky (@kartkymusic)

 

 

Zobacz też
Komentarze : 0
Aby dodać komentarz Zaloguj